Hung Gar
Kung Fu Tekst: Tomasz Grzegorz Smoliński AMERYKAŃSKO - POLSKI MAGAZYN KARIERA, nr 1/2 (71), STYCZEŃ/LUTY 1996 |
Rok 1768. Państwo Środka. W wyniku działań stosunkowo młodej dynastii mandżurskiej, zniszczone zostaje bodaj największe centrum krzewienia staro-chińskich sztuk walki owych czasów - Północny Klasztor Siu Lum (Shaolin). W rzeczy samej, owa agresja skierowana prosto w mnichów i ich siedzibę, nie była bezpodstawna (jeśli można w ten sposób to określić). Przepiękna buddyjska świątynia, o której mowa, znajduje się w północnej prowincji Honan, uznawana była przez władze za ośrodek opozycji, siedzibę rebeliantów i co za tym idzie - potencjalne zagrożenie. Konfrontacja była nieunikniona. Pomimo wszystkich swych umiejętności i męstwa, mnisi, wzięci z zaskoczenia, doznali okrutnej porażki. Tych niewielu, którym udało się wyjść cało z pogromu, powędrowało na południe Chin by schronić się w tamtejszej filii Klasztoru Siu Lum, w prowincji Fukien.
W tym momencie ma też początek historia
jednego z najbardziej znanych i cenionych systemów południowego
Kung Fu - Hung Gar Kuen. Po upadku swego odpowiednika z Honan,
Klasztor Siu Lum w Fukien, z dnia na dzień umacnia swą pozycję
i zdobywa coraz większy prestiż. Właśnie tu, pewnego dnia,
przybywa były kupiec herbaciany, który porzuciwszy swe
dotychczasowe zajęcie, pragnie zostać jednym z mieszkańców Świątyni
i rozpocząć naukę sztuki walki. Jego imię brzmi Hung Hai Kun.
Ze względu za swe niesamowite samozaparcie oraz potęgę ducha i
ciała, Hung zostaje przyjęty na ucznia, by po sześciu latach
ciężkiego treningu, prowadzonego przez samego przeora Klasztoru
- Chi Shin'a oraz mnicha Fong Wen Chun'a, stać się najlepszym
ze studentów. Na bazie technik tygrysa Siu Lum, które odpowiadały
Hung'owi najbardziej, stworzył on podwaliny systemu, który
znany jest do dziś.
Niedługo potem, również i ta świątynia zostaje zrównana z ziemią a Hung, wraz z innymi ocalałymi, zmuszony jest do ucieczki. W tej chwili rozpoczyna się dla niego okres, który w historii określany jest epizodem „Czerwonych Łodzi". Pływając na barkach rzekomej opery chińskiej, dawał on schronienie wielu rebeliantom, a także szkolił ich w walce wręcz. W tym czasie Hung spotyka również Fong Wing Chun, która jest spadkobierczynią stylu Białego Żurawia. Fong wkrótce zostaje jego żoną a w wyniku połączenia obu uprawianych przez nich systemów, powstaje styl określany wtedy mianem Fu Hok Kuen (Szkoła Tygrysa i Żurawia), zawierający w sobie techniki, których specyfika oparta jest na zachowaniu właśnie tych zwierząt. System powoli staje się coraz bardziej ukształtowany.
W roku 1847, w południowej prowincji
Kwantung, rodzi się kolejna legenda Hung Gar Kuen. Syn jednego z
tak zwanych Dziesięciu Tygrysów Kwantung - grupy powszechnie
cenionych i szanowanych wojowników południa - Wong Fei Hung.
Jemu zawdzięczamy jeszcze bardziej ustabilizowany wygląd stylu
Hung Gar oraz wyszkolenie dwóch najbardziej znanych uczniów,
dzięki którym dotrwał on do naszych czasów. Uzupełniony o
dodatkowe elementy technik lamparta węża i smoka, Hung Gar Kuen
rozpoczyna swą dwutorową wędrówkę poprzez dzieje. Owe dwie
drogi, o których mowa, to krzyżują się, to znów rozchodzą
lecz w gruncie rzeczy doskonale nawzajem uzupełniają a ich twórcami
są, wcześniej wspomniani, studenci Tang Fung i Lam Sai Wing. W
większości przypadków, uczniowie szkół Hung Gar poznają zarówno
tradycyjne spojrzenie na ten styl przekazywane przez mistrza Tang
Fung'a, jak i troszeczkę unowocześnione i zaadaptowane do
bardziej bojowej wersji, które dociera do kolejnych pokoleń dzięki
mistrzowi Lam Sai Wing.
Współcześnie, największe ośrodki
Hung Gar Kuen, znajdują się w Chinach kontynentalnych, Hong
Kong'u Singapurze, na Tajwanie, w Stanach Zjednoczonych i w części
Europy. Rozprzestrzenianie tego systemu, nawet na inne, dalekie
kontynenty, paradoksalnie, w dużym stopniu spowodowane było próbami
jego unicestwienia. Adepci szkół Hung Gar, z reguły byli
nastawieni antagonistycznie do panujących władz, co często było
powodem prześladowań oraz w wyniku tego emigracji. W Hong
Kong'u, między innymi, mieszkają dwaj najbardziej tam (i nie
tylko tam), cenieni mistrzowie Chow Wing Tak, który jest
spadkobiercą linii przekazu Tang Fung'a oraz Chiu Wai, będący
największym na świecie autorytetem, jeśli chodzi o przekaz
systemu w wersji Lam Sai Wing'a. Ten 65 letni mistrz, godnie zastępuje
swego ojca - Chiu Kao, który zmarł w zeszłym roku, dożywszy
97 lat i praktycznie do samego końca uprawiając Kung Fu. W
Stanach Zjednoczonych, do najbardziej znanych szkól należą ośrodki
prowadzone w Kalifornii, Chicago i na Hawajach przez Frank'a Che
Wai Yee, Buck Sam Kong'a, Chi Ming Wan'a oraz Lam Kwon Wing'a,
natomiast w Europie największym centrum Hung Gar Kuen jest
barceloński Instytut Wu Shu prowadzony przez mistrza Lam Chuen
Ping'a. Urodzony w 1952 roku Lam jest bezpośrednim uczniem Chów
Wing Tak'a oraz Chiu Wai'a tak więc posiada czysto tradycyjną
wiedzę obejmującą obie linie przekazu. Od 7 roku życia związany
z Kung Fu, mistrz Lam Chuen Ping w roku 1972 emigruje do
Hiszpanii, gdzie od samego początku bardzo mocno angażuje się
w popularyzowanie chińskich sztuk walki (a szczególnie Hung Gar)
.na nowym gruncie. Dzięki niemu Hung Gar stał się jednym z
najpowszechniej trenowanych stylów również w innych krajach
Europy. Oczywiście mowa tu i o Polsce, a to za sprawą dwóch
bezpośrednich uczniów Lam'a - mistrza Jacka Świątkowskiego i
mistrza Piotra Osucha, którzy już od wielu lat utrzymują z nim
stałe kontakty, by, pomimo swych już bardzo wysokich
kwalifikacji, wciąż się doskonalić. W obu prowadzonych przez
nich uczelniach, Hung Gar przekazywany jest w sposób tradycyjny.
Nauki pobierane bezpośrednio u największych mistrzów Hung Gar Kuen na świecie, gwarantują autentyczność i wiarygodność naszej, polskiej linii przekazu. Pomimo, że od roku 1987, mistrz Lam Chuen Ping nie prowadzi osobiście zajęć w swym instytucie, organizuje on konsultacje i seminaria szkoleniowe dla swych uczniów - mistrzów i instruktorów, na które zawsze zapraszani są obaj polscy przedstawiciele Hung Gar. Bez znaczenia jest fakt, że nie jest się Chińczykiem. Pozostaje być tylko dumnym, że jest się częścią tej pięknej tradycji. Począwszy od samego Hung Hai Kuna, poprzez wszystkie inne, wielkie postaci Hung Gar Kuen, przekazana ona została nam i tylko od nas zależy, czy dalej, w swej czystej, nieskalanej formie odziedziczona zostanie przez potomnych, by służyć im swą siłą i mądrością…